
Macie kilka pilotaży AI i żaden nie wszedł na produkcję?
Pomagam zarządom średnich firm doprowadzić AI do stanu, w którym ludzie realnie z niego korzystają, a firma widzi z tego wynik. Ustalamy, co skalować, co przeprojektować, a co zatrzymać. Wychodzicie z jedną mapą decyzji i jednym następnym krokiem.
Po czym poznasz, że zadziałało: zamiast przeczucia macie liczby i jedną uzgodnioną decyzję, pod którą ktoś się podpisuje.
AI bez chaosu
Materiały dla liderów firm: jak zarządzać AI tak, żeby ludzie realnie z niego korzystali, a każda inicjatywa miała właściciela i kryterium sukcesu.
AI Enablers: społeczność, która pomaga AI naprawdę działać w organizacjach - bez hype'u, pitchy i teorii oderwanej od rzeczywistości
Znasz to?
- Kilka zespołów bawi się AI, ale nikt nie wie, które inicjatywy naprawdę coś dają.
- Pilotaż zrobił "wow" na demo i utknął. Nie wiadomo, czy skalować, czy odpuścić.
- Płacicie za licencje, z których korzysta garstka ludzi.
- Zarząd pyta "co my właściwie mamy z tego AI", a odpowiedzią jest lista narzędzi, nie liczby.
- Nikt nie jest właścicielem decyzji: co robimy, po co, kto odpowiada, kiedy kończymy.
To rzadko jest problem technologii. Częściej brakuje decyzji, ownera i kryterium, po którym poznacie, że coś działa. Tym się zajmuję.
Trzy sposoby, żeby zacząć
Zaczynamy od jednej decyzji, którą da się podjąć w kilka tygodni. Dalsze etapy dobieramy dopiero, gdy wiadomo, co jest tego warte.
Przegląd portfela AI
Diagnostykacały portfel inicjatyw, jedna macierz decyzji
- Dla kogo
- Firmy z kilkoma inicjatywami AI naraz, gdzie zarząd chce w końcu zobaczyć całość i przejąć nad nią kontrolę. To audyt portfela AI: patrzymy na to, co realnie robicie, i porządkujemy decyzje wokół tego.
- Co dostajesz
- Inwentaryzację inicjatyw i pierwszą klasyfikację, macierz skalować / przeprojektować / zatrzymać, wstępne zasady gotowości produkcyjnej, obraz luk w governance i bazę pod dashboard portfela dla zarządu. Plus memo i jedno omówienie na żywo.
- Po czym poznasz, że zadziałało
- Zarząd przestaje pytać "co my właściwie mamy z tego AI" i zamiast tego decyduje na jednej macierzy, kto jest właścicielem czego i co dalej.
- Ile trwa
- około 3-4 tygodni
od 25 000 PLN / od 6 000 EUR
Zakres zależy od tego, ile inicjatyw AI bierzemy pod uwagę. Ustalamy go na rozmowie, zanim cokolwiek podpiszemy.
Miesiąc dowodu
jeden proces, cztery tygodnie, twarde liczby
- Dla kogo
- Sponsor, który przed decyzją o budżecie chce twardych liczb. Macie AI w ruchu albo kandydata na proces, ale nic, na czym da się oprzeć decyzję.
- Co dostajesz
- Bierzemy jeden proces i przez cztery tygodnie puszczamy około 10% jego realnego wolumenu równolegle przez AI. Człowiek ocenia każdy wynik. Na koniec macie liczby (koszt, jakość, czas) i jednoznaczną rekomendację: skalować, przeprojektować czy zatrzymać.
- Po czym poznasz, że zadziałało
- Masz liczby na jednej inicjatywie i rekomendację, którą można pokazać zarządowi, zamiast przeczucia.
- Ile trwa
- około 4 tygodni
15 000-20 000 PLN / 3 500-4 800 EUR
Widełki zależą od tego, jaki proces bierzemy i jak bardzo jest złożony. Ustalamy zakres na rozmowie, zanim cokolwiek podpiszemy.
Warsztat decyzyjny dla zarządu
Jedno spotkanie, wychodzicie z mapą decyzji AI
- Dla kogo
- Zarząd albo sponsor jednej firmy, który chce podjąć pierwszą sensowną decyzję o AI. Macie kilka pilotaży do przeglądu, albo dopiero zaczynacie i nie wiecie, od czego.
- Co dostajesz
- Mapę decyzji: co skalować, co przeprojektować, co zatrzymać (a jeśli dopiero zaczynacie, od czego zacząć). Plus jeden uzgodniony następny krok. Konkret decyzyjny, gotowy do zabrania na kolejne posiedzenie zarządu.
- Po czym poznasz, że zadziałało
- Zarząd wychodzi z jedną mapą decyzji i jednym następnym krokiem, pod którym się podpisuje, nie z "ciekawie było".
- Ile trwa
- Jedno spotkanie z zarządem.
od 12 500 PLN / od 3 000 EUR
W tej cenie zarząd wychodzi z sali z mapą decyzji AI, co skalować, co przeprojektować, co zatrzymać i kto bierze każdą z tych rzeczy na siebie, plus jeden uzgodniony następny krok na kolejne posiedzenie.
Dłuższe programy, przeprojektowanie procesów i wsparcie ciągłe wyceniamy po rozmowie.
Nie wiesz, który wariant pasuje? Napisz w dwóch zdaniach, gdzie jesteście z AI, albo umów rozmowę. Bez prezentacji, wspólnie ustalimy, czy w ogóle jest po co.
Jak pracuję
Prowadzę firmę do AI przez decyzje. Nazywam to podejście Decision-Led AI: pytamy, co skalować, co przeprojektować, co zatrzymać, kto jest właścicielem i po czym poznamy, że działa.
Pełna ścieżka ma pięć kroków: zdecyduj, przeprojektuj, włącz ludzi, wdróż, zarządzaj. Zaczynamy jednak od jednego kroku: od jednej decyzji.
Nie uczę promptów. Buduję decyzje, ownerów i systemy pracy, które zostają po moim wyjściu.
Kto za tym stoi
Jako praktyk AI i produktu dowoziłem inicjatywy AI do produkcji, nie na slajdy. Pracuję jako zewnętrzny doradca decyzji AI dla zarządów, głównie w firmach od 51 do 500 osób, gdzie AI zaczyna się rozjeżdżać szybciej niż decyzje o nim.
- 50+ produktów AI dowiezionych do produkcji
- doświadczenie w organizacjach różnej skali, z naciskiem na średnie firmy (51-500)
- 3 hackathony wokół AI
- dziesiątki POC-ów
Obecna współpraca


Pozostała współpraca








Występuję publicznie - dzielę się doświadczeniem z AI strategy i execution na konferencjach i w firmach. Moje wystąpienia →
Częste pytania
- Czym się zajmuję?
- Nazywam się Piotr Michałowski i pomagam firmom wdrażać AI tak, żeby przynosiło mierzalny efekt w codziennej pracy: oszczędzało czas, poprawiało jakość albo pozwalało robić to, czego wcześniej nie dało się zrobić. Najczęściej zaczynam tam, gdzie firma ma już licencje i kilka pilotaży, ale nie widzi jeszcze, co z nich ma. Razem ustalamy wtedy, które zastosowania AI rozwijać, które zmienić, a które wyłączyć, i kto po stronie firmy będzie pilnował wyników. Jako praktyk AI i produktu dowiozłem do produkcji ponad 50 produktów AI i prowadzę warsztaty AI dla zarządów i menedżerów.
- Z jakimi firmami pracuję?
- Pracuję z firmami, które chcą, żeby AI zaczęło przynosić konkretny efekt, niezależnie od tego, czy mają za sobą pierwsze wdrożenia, czy dopiero planują pierwszy krok. Kiedy AI jest już w firmie, zwykle trafiam na jedną z trzech sytuacji: licencje są wykupione, ale korzysta z nich niewielu pracowników; pilotaż dobrze wypadł na prezentacji i od kilku miesięcy nie idzie dalej; albo kilka zespołów testuje AI osobno i nikt nie ma pełnego obrazu. Po stronie firmy potrzebuję jednej osoby, która może podejmować decyzje o tych projektach, najczęściej kogoś z zarządu albo dyrektora obszaru, którego dotyczy zmiana.
- Jak wygląda współpraca i od czego można zacząć?
- Współpracę zaczynamy zwykle od jednej z trzech form, a każda kończy się wynikiem, który zarząd może wykorzystać od razu. Warsztat dla zarządu to jedno spotkanie, po którym wiecie, które zastosowania AI rozwijać, które zmienić, a które wyłączyć (albo od czego zacząć, jeśli dopiero startujecie), i macie uzgodniony następny krok. Miesiąc dowodu to cztery tygodnie na jednym procesie: część realnej pracy przechodzi równolegle przez AI, a na koniec dostajecie liczby o czasie, koszcie i jakości oraz rekomendację, co dalej. Przegląd wszystkich projektów AI w firmie trwa około trzech, czterech tygodni i kończy się tym, że przy każdym projekcie wiadomo, co z nim robimy, kto za niego odpowiada i czego brakuje, żeby przyniósł efekt.
- Ile kosztuje warsztat AI dla zarządu?
- Warsztat AI dla zarządu kosztuje u mnie od 12 500 PLN netto (od 3 000 EUR) za jedno spotkanie, po którym zarząd wie, w które zastosowania AI dalej inwestować i jaki jest następny krok. Dwie pozostałe formy współpracy mają własne ceny: miesiąc dowodu na jednym procesie kosztuje 15 000-20 000 PLN (3 500-4 800 EUR), a przegląd wszystkich projektów AI w firmie od 25 000 PLN (od 6 000 EUR). Dokładna kwota zależy od tego, jak złożony jest proces albo ile projektów bierzemy pod uwagę, i ustalamy ją na rozmowie, zanim cokolwiek podpiszemy. Aktualne ceny są zawsze w opisie oferty na stronie głównej.
- Ile to trwa i ile czasu zajmuje zarządowi?
- Warsztat AI dla zarządu to jedno spotkanie, więc zajmuje zarządowi kilka godzin, a nie tygodnie. Miesiąc dowodu trwa około czterech tygodni i po Waszej stronie wymaga przede wszystkim jednej osoby, która na bieżąco ocenia wyniki AI, oraz krótkiego podsumowania na koniec. Przegląd wszystkich projektów AI trwa około trzech, czterech tygodni, a większość pracy jest po mojej stronie: rozmawiam z osobami odpowiedzialnymi za poszczególne projekty i zbieram wszystko w jeden obraz dla zarządu. Jeśli któraś z tych form wymagałaby od zarządu więcej niż kilku godzin, to znak, że źle ustaliliśmy zakres.
- Czym to się różni od szkolenia z AI?
- Szkolenie uczy ludzi korzystać z narzędzi AI, a ja pracuję z firmą nad tym, gdzie AI ma przynieść efekt biznesowy, jak ten efekt zmierzyć i kto po stronie firmy będzie go pilnował, kiedy skończymy współpracę. Przez moje warsztaty i szkolenia przeszło ponad 300 osób, od zarządów po zespoły produktowe, i widzę, że umiejętności zwykle już są. Częściej brakuje ustalenia, w których procesach firma chce korzystać z AI, czego od tego oczekuje i co zrobić z projektami, które efektu nie dają. Jeśli zespół potrzebuje szkolenia, może ono być częścią współpracy, ale nie od niego zaczynamy.
- Czym różni się doradztwo AI od wdrożenia narzędzia AI?
- Wdrożenie narzędzia AI to praca techniczna: ktoś instaluje oprogramowanie, podłącza je do Waszych systemów i uczy ludzi z niego korzystać. Doradztwo AI zaczyna się wcześniej i kończy później. Przed wdrożeniem pomagam ustalić, w których procesach AI ma przynieść efekt i jak go zmierzyć, a po wdrożeniu sprawdzamy, czy ten efekt się pojawił, i decydujemy, czy rozwiązanie rozwijać, poprawić czy wyłączyć. Dzięki temu pieniądze idą w zastosowania, które się opłacają, a nie w kolejne narzędzia, z których mało kto korzysta.
- Czy wdrażam narzędzia AI albo sprzedaję licencje?
- Nie, nie sprzedaję licencji i nie jestem partnerem żadnego dostawcy, więc moja rekomendacja nie zależy od tego, które narzędzie wybierzecie. Pracuję na tym, co firma już ma, a nowe narzędzie ma sens dopiero wtedy, gdy wiadomo, do jakiego zadania jest potrzebne. Techniczne wdrożenie robi Wasz zespół IT albo zewnętrzny partner, a ja pomagam ustalić, co dokładnie ma zostać wdrożone i po czym ocenicie, że działa. Ponieważ niczego nie sprzedaję, mogę też doradzić, żeby jakieś rozwiązanie wyłączyć, jeśli nie przynosi efektu.
- Od czego zacząć wdrożenie AI w firmie?
- Wdrożenie AI w firmie najlepiej zacząć od jednego procesu i jednej osoby, która za niego odpowiada, a nie od zakupu licencji ani od szkolenia dla wszystkich. W pierwszych tygodniach warto spisać, gdzie AI jest już używane (zwykle w większej liczbie miejsc, niż zarząd zakłada), wybrać jeden proces, w którym da się zmierzyć czas i jakość pracy, i zmierzyć je przed startem. Bez tego pomiaru po kilku miesiącach nikt nie będzie w stanie powiedzieć, ile AI dało. Na początku odradzam kupowanie licencji dla całej firmy i uruchamianie kilku pilotaży naraz w różnych działach, bo po kwartale trudno ocenić, który z nich przyniósł efekt.
- Kto w firmie powinien odpowiadać za wdrożenie AI?
- Za każde wdrożenie AI powinna odpowiadać jedna konkretna osoba po stronie biznesu, najczęściej szef obszaru, w którym AI ma działać, a nie dział IT ani zespół projektowy jako całość. Ta osoba ustala, jaki efekt chce osiągnąć, regularnie sprawdza wyniki i decyduje, czy rozwiązanie rozwijać, zmienić czy wyłączyć. Kiedy takiej osoby nie ma, projekt zwykle nie kończy się ani sukcesem, ani decyzją o zamknięciu, tylko przestaje się o nim mówić, a po pół roku nikt nie wie, czy coś firmie dał. Dział IT jest potrzebny, ale odpowiada za to, żeby rozwiązanie działało technicznie, a nie za wynik biznesowy.
- Co zrobić, gdy pilotaż AI utknął i nie wiadomo, czy go skalować?
- Pilotaż AI, który utknął, można rozwinąć na większą skalę, przebudować albo zamknąć, a każda z tych decyzji jest dobrym wynikiem, jeśli opiera się na liczbach. Rozwijać warto, gdy da się pokazać, gdzie pilotaż zmienił czas, koszt albo jakość pracy. Przebudować, gdy rozwiązanie działa, ale mierzycie nie to, co trzeba, bo efekt AI częściej widać w jakości i w zadaniach wcześniej niewykonalnych niż w samych oszczędnościach. Zamknąć, gdy po uczciwym przeglądzie nikt nie potrafi wskazać efektu, bo pilotaż, który po prostu wygasa, często dalej kosztuje licencje i czas ludzi. Najczęściej problem zaczyna się jeszcze przed pilotażem: nikt nie zapisał, po czym poznacie, że warto go rozwijać.
- Jak zmierzyć, czy AI się firmie opłaca?
- Opłacalność AI mierzy się na poziomie konkretnego procesu, a nie całej firmy czy liczby licencji. Dla jednego procesu potrzebne są trzy liczby: ile czasu zajmuje dziś, ile kosztuje dziś i jaka jest dziś jakość wyniku, na przykład liczba poprawek albo reklamacji. Te liczby trzeba zebrać przed uruchomieniem AI, bo później nie da się ich odtworzyć. Liczba aktywnych użytkowników i liczba zapytań do AI pokazują, że ludzie korzystają z narzędzia, ale nie mówią, czy firma na tym zyskuje. Tak działa miesiąc dowodu: przez cztery tygodnie około 10 procent realnej pracy w jednym procesie przechodzi równolegle przez AI, człowiek ocenia każdy wynik, a na koniec macie liczby i rekomendację.
- Jak wybrać doradcę AI dla firmy i po czym poznać dobrego?
- Doradcę AI warto sprawdzić czterema pytaniami, zanim porówna się ceny. Po pierwsze, czy zarabia na sprzedaży licencji albo na wdrożeniu konkretnego narzędzia, bo wtedy trudno mu będzie doradzić, żeby coś wyłączyć. Po drugie, co dostaniecie na koniec: sam raport czy liczby, plan i osoby po Waszej stronie przypisane do konkretnych zadań. Po trzecie, czy potrafi powiedzieć, w jakiej sytuacji nie warto go zatrudniać, a po czwarte, czy zaczyna od Waszych procesów i tego, co już macie, czy od wyboru narzędzia. Te same pytania możecie zadać mnie.
- Kiedy współpraca nie ma sensu?
- Współpraca ze mną nie ma sensu, jeśli po stronie firmy nie ma osoby, która może podejmować decyzje o projektach AI i wprowadzać je w życie, bo wtedy nawet dobra rekomendacja zostaje na papierze. Nie jestem też dobrym wyborem, jeśli potrzebujecie tylko szkolenia z obsługi narzędzi albo jesteście w trakcie wyboru dostawcy i szukacie kogoś, kto wskaże jedno narzędzie.
- Co z bezpieczeństwem danych firmy?
- Bezpieczeństwo danych przy pracy z AI zależy od dwóch warunków: umowy z dostawcą narzędzia i zasad, których trzyma się osoba korzystająca z asystenta AI. Te zasady są proste: asystent dostaje dostęp tylko do tych danych, których wymaga zadanie, domyślnie tylko do odczytu, dane wrażliwe są zastępowane pseudonimami, a po zakończeniu zadania dostęp jest wyłączany. Moje materiały mają charakter edukacyjny, więc rozmowa z osobą odpowiedzialną za ochronę danych w Waszej firmie i tak musi się odbyć.
- Czy da się to sfinansować z dotacji, na przykład z PARP, KFS albo funduszy unijnych?
- Nie, moje usługi nie są dziś finansowane z dotacji ani z Krajowego Funduszu Szkoleniowego. Od 1 stycznia 2026 szkolenie finansowane z KFS może zrealizować wyłącznie podmiot wpisany do Bazy Usług Rozwojowych (BUR) prowadzonej przez PARP, a ja do niej wpisany nie jestem. Klienci rozliczają tę współpracę jak każdą inną usługę doradczą, na fakturę VAT, zwykle z budżetu szkoleniowego albo rozwojowego. Jeśli dofinansowanie jest dla Was warunkiem koniecznym, powiedzcie to na pierwszej rozmowie, a uczciwie doradzę, żeby poszukać dostawcy wpisanego do BUR.
- Jak wygląda pierwszy krok współpracy?
- Pierwszy krok to krótka rozmowa bez prezentacji: napisz na kontakt@piotrmichalowski.com w dwóch, trzech zdaniach, gdzie jesteście z AI. Na rozmowie ustalimy, czy któraś forma współpracy ma dla Was teraz sens, także jeśli uczciwa odpowiedź brzmi "jeszcze nie teraz". Jeśli zdecydujemy się działać, przed rozpoczęciem dostajecie na piśmie zakres, termin i cenę.
AI bez chaosu: co dwa tygodnie o zarządzaniu AI przez decyzje, nie przez kolejne narzędzia.
Jedna obserwacja z życia, jedna rzecz do zrobienia u siebie, jedna liczba z zewnątrz. Około trzech minut czytania.
Zacznijmy od jednej decyzji
Jeśli macie kilka inicjatyw AI i chaos zamiast decyzji, umów rozmowę. 30 minut, bez prezentacji. Wspólnie sprawdzimy, gdzie realnie jesteście i czy któryś z trzech wariantów ma dla was sens.