Zbuduj asystenta AI, który zdejmie z Ciebie powtarzalną pracę i zrobi ją tak, że się pod tym podpiszesz.
Na swoim, na etacie i po godzinach. W firmie jest najtrudniej, bo po Tobie wynik ogląda jeszcze szef albo klient, a czasem też dział prawny. Budujemy pod ten przypadek, żeby reszta była już tylko łatwiejsza.
Nie jest to kolejny kurs promptów.
To osobisty Chief of Staff AI, a właściwie cały zespół asystentów szyty pod Twój kontekst. Sam Cię poznaje: Twój sposób pracy, zadania i cele. Dobudowuje sobie agentów, porządkuje decyzje, robi retro i szuka usprawnień. Budujesz go na własnej pracy, tydzień po tygodniu, bez pisania kodu.
Większość ludzi uczy się promptowania albo buduje proste skille, które i tak trzeba za każdym razem dostrajać do siebie. Tu jest odwrotnie: Twoja prawa ręka sama dostosowuje się do Ciebie, poznaje Twój kontekst i z tygodnia na tydzień dobiera oraz buduje resztę agentów pod Twoją pracę.
Zapisz się na darmowy warsztat 14 września, 18:00
Na żywo robisz pierwsze kroki do własnego Chief of Staff: budujesz rdzeń asystenta i uruchamiasz pierwszego agenta na swojej pracy.
Dla kogo
Ta sama praca wraca do Ciebie co tydzień w tej samej formie. Nie ma znaczenia, czy odpowiadasz za dział, za swój własny kawałek, czy za całą firmę. Powtarzalna część i tak zostaje na Tobie. Używasz już AI. Narzędzia są, licencje są, a pracy nie ubyło.
Jeden rdzeń, różne wejścia:
- masz zespół albo dział i szukasz kogoś, kto poprowadzi te agenty na co dzień: ustawi, sprawdzi i poprawi, gdy coś pojedzie w bok;
- jesteś specjalistą albo ekspertem i chcesz robić swoją pracę szybciej i lepiej, z prawą ręką, która zna Twój kontekst;
- prowadzisz firmę albo pracujesz na swoim i chcesz mieć wykonawczą prawą rękę, bo etat na tym etapie nie wchodzi w grę.
Znasz to?
- Za każdym razem zaczynasz od tłumaczenia kontekstu. Nowy czat, nowy prompt, znowu wklejasz, kim jesteś, co robisz i jak ma wyglądać wynik. Wczorajsza rozmowa przepadła.
- Znasz już promptowanie i masz kilka skilli. Praca i tak wisi na Tobie, bo pojedynczy prompt świetnie radzi sobie z jednym krokiem, a realne zadanie ma ich dziesięć i połowa z nich zależy od Twojego kontekstu.
- Prompty leżą w zakładkach, skille w osobnym narzędziu. Brakuje jednego miejsca, które ogarnia całość: Twój kontekst, Twoje zadania, aktualny status, Twój sposób pracy. I samo dobiera do tego najlepsze narzędzie.
- Umiesz wycisnąć z AI dobrą odpowiedź. Od odpowiedzi do wykonanej pracy zostaje jeszcze kawałek drogi, który przechodzisz ręcznie.
- Chcesz oddać agentowi realne zadanie, ale nie masz jak sprawdzić, czy jego wynik jest dobry. Ładnie wygląda zawsze.
- Nawet gdy wynik jest dobry, zostaje pytanie, które w firmie pada zawsze: skąd agent wziął dane, kto to zatwierdził i kto odpowiada, jeśli się pomyli. Dopóki nie masz na to odpowiedzi, rzecz zostaje na Twoim komputerze i nigdy nie wchodzi do pracy zespołu.
Co dostajesz i jak to działa
Wychodzisz z kohorty z działającym Chief of Staff AI, zbudowanym na Twojej realnej pracy. To gotowy system, którego używasz od pierwszego dnia po Labie.
- 1Budujesz rdzeń asystenta: Twój kontekst, Twoja rola, Twój sposób pracy. Zapisany tak, że asystent wie, jak myślisz i czego od niego chcesz, i z czasem poznaje Cię coraz lepiej.
- 2Uczysz asystenta budować kolejnych agentów pod potrzebę. To jest sedno: nie dostajesz gotowego działu, dostajesz prawą rękę, która zna całość Twojej pracy i sama dobiera oraz składa narzędzie do zadania.
- 3Podłączasz swoje realne źródła (mail, kalendarz, notatki, dane), ale tylko to, czego zadanie naprawdę wymaga. Przez cały czas wiesz, czego agent dotyka.
- 4Ustawiasz rytm retro. Asystent analizuje pracę: własną, Twoją i zespołu, proponuje usprawnienia i aktualizuje swoje instrukcje.
- 5Uczysz się jednej dodatkowej rzeczy, którą kursy narzędziowe pomijają: kiedy agentowi zaufać, kiedy pozwolić działać samodzielnie, a kiedy wejść z decyzją człowieka.
- 6Na koniec masz działający system i jasny dowód: co powstało, co to zmieniło w Twojej pracy i gdzie postawisz granicę zaufania.
Do tego: cotygodniowe LIVE (build na żywo i Q&A), społeczność, biblioteka gotowców i 30 dni gwarancji zwrotu pieniędzy (jeśli uznasz, że to nie dla Ciebie, oddajemy pieniądze).
Uczysz się bez ryzyka dla danych: w treningu ćwiczysz na piaskownicy (dane syntetyczne, zero prawdziwych danych osobowych). Realne źródła podłączasz dopiero, gdy umiesz to robić pod kontrolą. Dla firm ta warstwa (weryfikacja, zapis decyzji, kompetencja AI zespołu) to osobny, pełnoprawny filar programu.
Z czym wychodzisz
Nie wychodzisz z notatkami. Wychodzisz z jedną, konkretną rzeczą, która działa: rdzeniem operatora, zbudowanym na Twojej realnej pracy. Zna Twój kontekst i od pierwszego dnia coś dla Ciebie robi.
Dlaczego to zadziała u Ciebie
Anthropic przeanalizował około 400 tysięcy sesji Claude Code. Ludzie spoza inżynierii wypadli niemal tak samo jak inżynierowie (około 29 procent skuteczności wobec około 34), a różnicę robiło nie doświadczenie w programowaniu, tylko wiedza dziedzinowa i umiejętność jasnego postawienia problemu. Czyli dokładnie to, co menedżer i ekspert już mają.
To nie jest historia dla programistów. Austin Lau, marketer w Anthropic, prowadzi cały performance marketing solo na agentach, bez linijki kodu. Dr Yoojin Nam, lekarz radiolog, bez doświadczenia programistycznego, zbudował 22 własne narzędzia agentowe do badań medycznych.
Ja sam prowadzę w ten sposób cały research, analizy i procesy w tym biznesie, orkiestrując zespół agentów. Nie mam wykształcenia programistycznego. To jest metoda, przez którą przechodzisz na własnej pracy, krok po kroku, razem ze mną.
Dla firm: warstwa, którą pokażesz zarządowi
Jeśli wysyłasz do Labu ludzi z zespołu, dostajesz więcej niż przeszkolonych operatorów:
- praca, pod którą można się podpisać, bo Twoi ludzie uczą się, kiedy wynikowi agenta zaufać, a kiedy wejść z własną decyzją;
- dane pod kontrolą, bo minimalizacja i jasny zakres dostępu to nawyk od pierwszego tygodnia, nie załącznik na koniec;
- kompetencja AI, którą pokażesz zarządowi jako realny dowód z pola.
To nie straszak compliance. To spokój, że agenty wchodzą do firmy w sposób, za który ktoś odpowiada.

Kto za tym stoi
Piotr Michałowski
Jestem doradcą biznesowym i technologicznym. Pracuję z zarządami nad tym, jak podejmować dobre decyzje o AI.
Nie mam wykształcenia programistycznego. Mimo to cały research, analizy i procesy w tym biznesie prowadzę na Claude Code, orkiestrując zespół agentów. Mam osobistego Chief of Staff, który zna cały mój kontekst, sam buduje mi kolejnych agentów pod potrzebę, porządkuje decyzje i podpowiada, co poprawić.
Zbudowałem ten Lab, bo widzę jedno i to samo w firmie za firmą: kupują licencje narzędzi AI i nic się nie zmienia. Chcę pokazać, jak zbudować swoją własną prawą rękę i jak wiedzieć, kiedy jej zaufać.
I jedno uczciwie, żeby ostudzić oczekiwania. Nie mam armii agentów, która 24/7 robi za mnie wszystko. Mam kilku realnych agentów, którzy konkretnie przyspieszają moją pracę na paru polach. I tyle naprawdę wystarcza, żeby poczuć różnicę.
To nie jest dla Ciebie, jeśli
Powiem wprost, komu ten Lab nie pomoże:
- szukasz gotowych promptów na już, do skopiowania i zapomnienia;
- nie chcesz budować na własnych, realnych zadaniach (a tu pracujemy właśnie na nich);
- liczysz, że AI zrobi magię bez Twojego udziału.
Jeśli któryś punkt to Ty, spokojnie, bez urazy. Znajdziesz tańsze kursy, które to obiecają.
Częste pytania
- Nie umiem programować, dam radę?
- Tak. Cały Lab jest bez pisania kodu. Piszesz do asystenta po polsku, jak do człowieka, a on robi resztę. Sam tak pracuję, a programistą nie jestem.
- Pracuję na pełny etat, dam radę?
- Program jest pod ludzi, którzy robią to po godzinach. Jedno LIVE w tygodniu i krótki projekt na własnej pracy. Budujesz coś, czego i tak używasz, więc to nie praca na dokładkę.
- Czy moje dane są bezpieczne?
- Uczysz się na danych syntetycznych, bez prawdziwych danych osobowych. Realne źródła podłączasz dopiero, gdy umiesz to robić pod kontrolą, i zawsze tylko to, czego zadanie wymaga.
- Faktura VAT?
- Faktura VAT standardowo.
- Co jak pominę sesję na żywo?
- Nic się nie dzieje. Każde LIVE jest nagrane, dostajesz zapis i materiały. Nadrobisz w swoim tempie, a pytania dopiszesz przed kolejnym spotkaniem.
Zaczynamy od darmowego warsztatu 90 minut, 14 września o 18:00. Na żywo robisz pierwsze kroki do własnego Chief of Staff: budujesz rdzeń asystenta i uruchamiasz pierwszego agenta na swojej pracy. Nawet jeśli dalej nie wejdziesz do pilotażu, wychodzisz z warsztatu z pierwszym działającym kawałkiem i metodą, którą zostawiasz sobie na stałe.
Na warsztacie pokażę, jak wygląda 8-tygodniowy pilotaż dla tych, którzy chcą zbudować całość. Pierwsza kohorta ma ograniczoną liczbę miejsc, a pierwsza dziesiątka wchodzi na osobnych warunkach.