Kto się podpisze pod tym, co zrobi agent AI
Rozmowy z zarządami polskich firm o tym, gdzie AI utyka po wdrożeniu i jak to poukładać.
W rozmowach z zarządami kilku polskich firm nikt nie utknął na technologii. Utykali na tym, kto rozstrzyga i po czym poznają, że coś dowiozło.
Cztery wnioski z raportu
- 1
Jakość się poprawiła, a w rachunku wyników tego nie widać
Jedyna firma, która policzyła to uczciwie, zobaczyła produktywność w górę o 30 do 35 procent i zero zmiany w rachunku wyników. Wartość widać w jakości, nie w oszczędności.
- 2
Bramka ROI, pod którą nie ma danych
Tylko w jednej z tych rozmów padła własna liczba mówiąca, ilu ludzi naprawdę używa AI. W pozostałych ocena adopcji była wrażeniem, najczęściej liczonym z frekwencji na szkoleniu.
- 3
Kto się podpisze pod tym, co AI wypuści na zewnątrz
Pytanie "kto podpisze się pod tym, co AI wypuści na zewnątrz" miało gotową odpowiedź w jednej z tych rozmów. W pozostałych, w których padło, nie miało adresata.
- 4
Czas zwłoki: to, czego nikt nie mierzy
Kosztem jest czas, przez który nikt nie podejmuje decyzji w żadną stronę. Za zwłokę nikt nie wystawia faktury, dlatego nikt jej nie liczy.
W raporcie też
- Pięć etapów. Sprawdź, na którym stoisz
- Trzy pytania na najbliższe spotkanie, na którym rozstrzygacie, co dalej z AI
To nie jest badanie. To rozmowy z zarządami kilku firm, przeprowadzone w lipcu 2026 z osobami, które w swoich firmach odpowiadają za to, co dzieje się z AI: prezesami, członkiem zarządu i szefem obszaru IT.
Pobierz raport
Link do PDF pojawi się od razu na tej stronie. Wyślę go też e-mailem.